Popatrzyła na mnie z wrogością. Chciałem do niej podejść, ale warknęła z wrogością.
- Słuchaj, nie chcę ci nic zrobić - zapewniłem, ale sucza spojrzała na mnie nieufnie.
Przez chwilę mierzyliśmy się spojrzeniem. Spróbowałem się uśmiechnąć, na co ona zareagowała jeszcze jednym warknięciem.
- Dobrze, spokojnie, nie tak agresywnie - starałem się wyglądać na wyluzowanego. - Spytałem, czy nie jesteś z tąd, bo chciałem spytać, czy może byś nie dołączyła do mojej nowo założonej sfory. Jestem Alfą tego stada, ale jeszcze nikt do niego nie dołączył. Przepraszam za to najście chciałem po prostu zapytać, nie musisz się od razu tak wściekać. To jak, przyłączysz się?
Widziałem, że się waha. Na jej pyszczku nieufność mieszała się z ciekawością i wrogością.
Ash? Baaardzo krótkie, ale jest^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz